Czy to, co robię, jest tym, czego chcę?

Coaching – po co, dla kogo, komu niezbędny? To coś dla mnie? Wiele się o tym mówi, ale… Odłóż uczone definicje, książki znanych autorów, mniej lub bardziej merytoryczne artykuły. Przewietrzmy umysł zdrowym rozsądkiem. Wyrzuć zasłyszane legendy o coachingu z bajecznym happy endem oraz iście mitycznymi herosami dzierżącymi w dłoni miecz „wow!” i tarczę „acha!”.

Coaching to nie magia zaklęć i cudownych eliksirów, ani wyjątkowy sposób na szybką zmianę – jak za dotknięciem różdżki – aktualnego życia na wymarzone nowe. Niczego za Ciebie, ani wbrew Twojej woli, nie załatwia. Nie jest terapią, doradztwem, prowadzeniem za rękę. Jest korzystaniem z talentów, które masz już w sobie.

Coaching jest długotrwałym procesem. Nie dokona się bez Twojej wewnętrznej zgody na zmianę. Potrzebuje określonego przez Ciebie celu. Uczy widzieć z różnych perspektyw, słuchać i słyszeć. Wyzwala z bierności, niemocy i braku wiary w siebie. Prowadzi w stronę możliwości, szans, sprawstwa i samoświadomości. Pracuje pytaniami, na które tylko Ty możesz dać odpowiedź.