Czy to, co robię, ma sens?

Kim jest mentor – starcem u progu życia czy oświeconym młodzikiem? Warto go słuchać? Wiem o sobie, życiu, pracy wystarczająco dużo, by… Zatrzymaj się w swoim powszednim pędzie. Weź oddech i rozejrzyj dookoła. Usiądź i pozwól, by myśli wyprzedziły Ciebie. Być może szukasz tego, co dawno masz już za sobą. Zawsze jest dobry czas na odkrywanie sensu istnienia.

Mentoring nie jest nudnym pouczaniem. Daleki jest od szkolnych wykładów, wymagań i rozliczeń z postępów w zmianie postawy. To metoda pracy, która nie posługuje się naciskiem, oczekiwaniem, nie egzekwuje powinności. Nie ocenia, ani nie wartościuje. Nie proponuje idealnych rozwiązań i gotowych recept na życie. Jedyne, co zapewnia, to… dylematy przy dokonywaniu wyborów.

Mentoring to przede wszystkim relacja, której fundamentem jest otwartość, szczerość, zaufanie i tolerancja dla ról, które przyjmujemy w życiu. Rozwija perspektywę myślenia o sobie, innych i świecie. Uwalnia od przekonań, osądów i społecznych ograniczeń. Dąży do spójności i harmonii tego, co każdy z nas nosi w sobie.